•   AKTUALNOŚCI  •  STATUT  •    RADA OSIEDLA   •   ARCHIWUM   •    KONTAKT   •   Do pobrania  •   INNE  •  Historia  •

    

Gazetka Przyrodnicza z ulicy Krzywickiego 

(10 czerwca 2014 r)

>> Od Pan Kazimierz Sokołowski

1. W sobotę 7 czerwca 2014 Legnicko-Wrocławska Kocica Sabina 
o godzinie 8 rano upolowała dorodnego szczura. Pozostawiła go przy bramie do naszego garażu domowego.

2. W tym samym dniu wieczorem około godziny 22, Młody Piękny Lis truchtem biegł 
od strony Odry ulicą Mianowskiego i skręcił w ulicę Cieszkowskiego. 

3. Ogródkowe Żaby Pani Jolanty hałasują i nie dają spać Panu Teofilowi. 
Pan Teofil przyjmuje to z radością i nie zgłasza pretensji. 

>> Od Pani Agnieszka Dzieruk

4. W Wielką Sobotę przyfrunęły na nasz ogród dzikie kaczki. 
Nakarmione i napojone odfrunęły wieczorem w sobie wiadome miejsce. 
Od tamtego dnia przylatują co dzień, stołują się prawie “z ręki”, 
potem sjestują, przechadzają, robią obchody terenu ogródkowego niezrażone hałasami 
generowanymi przez licznych domowników�� i odfruwają wieczorem. 
Myślę, że można je zliczyć do nowych lokatorów naszej ulicy.

>> Od Damian Rychlicki

5. W naszym ogrodzie regularnie pojawiają się wieczorni lokatorzy - parka jeży. 
Przychodzą na "kolację", wędrując tą samą wydeptaną ścieżką. 
Dwa dni temu udało nam się zaobserwować uroczą "grę wstępną" samca.

6. Dodatkowo, w starym pniu jabłoni swego czasu pojawił się dzięcioł - architekt. 
Po skończeniu prac, odleciał, ale "apartament" szybko znalazł nowego właściciela - parkę sikorek. 
Z naszym obserwacji wynika, że rodzina zdążyła się powiększyć.

>> Od Halina Gruszewska

7. Od co najmniej miesiąca mam w ogródku jeża, który z bazy w stercie chrustu codziennie robi wypady po prowiant. Wczoraj tak się rozpędził, że wylądował na mojej nodze, gdy siedziałam na ławce- nie wiem, kto z nas był bardziej zdziwiony… A lisa (może to ten sam) widziałam dwa dni temu wcześnie rano na działce po pani Bułowej.